zapytywał w 1973 roku Bent Larsen czytelników radzieckiego tygodnika "64" w artykule "Zbyt długa analiza" (będącym przedrukiem z czasopisma kanadyjskiego).
- A Crosskill? Obaj oni stracili mnóstwo czasu pragnąc udowodnić, że "pozycja Lolli" ...

... jest wygrana. W 1843 roku Zytogorski po 22 posunięciach dochodzi do pozycji, w której dumnie oświadcza, że czarna wieża ginie po dalszych 40 posunięciach! W 1864 roku Crosskill opublikował dokładną analizę i po osiągnięciu pewnej krytycznej pozycji ogłosił, że białe forsownie wygrywają wieżę w 55. posunięciu. Pomimo to, pomimo późniejszych analiz Breyera i Takacsa, "pozycja Lolli" pozostaje teoretycznie nierozegrana. W szczególności dlatego, że w dobrym starym wariancie Zytogorskiego Kling wykrył błąd (w 20. posunięciu). Lecz jest i bardziej poważna przyczyna: ZBYT DŁUGA ANALIZA! Większości mistrzów to wystarcza, by w nią zwątpić. Długie analizy pełne są błędów i opuszczeń. (...)
Czytając - wiele lat temu - artykuł Larsena odpowiadałem sobie w duchu: skąd u licha miałbym wiedzieć, kim był Zytogorski?
Wycinek z "64" powędrował do domowego archiwum, by po upływie ćwierci wieku stać się punktem wyjściowym do poszukiwań historycznych. Nieoczekiwanie wyłania się z nich, pomimo upływu czasu i poważnych luk w dokumentacji, postać szachisty o wielkiej sile praktycznej i analitycznej, którego osiągnięcia przyćmił dopiero Szymon Winawer po swym sensacyjnym sukcesie na turnieju paryskim w 1867 roku.
Stanisław Gawlikowski w pomnikowym dziele "Zakończenia figurowo-pionowe" na stronach 919-920 podaje następującą analizę pozycji przedstawionej na diagramie:

Pisownia nazwiska (L. Zytogorsky) wskazuje, że jakże kompetentny przecież autor nie był świadom, iż przytacza analizę opracowaną przez Polaka. I jeszcze jedno drobne sprostowanie: nasz rodak opublikował wyniki swoich badań nie w 1843 roku, lecz w okresie grudzień 1841 - wrzesień 1842, co wynika z nadesłanych nam przez p. Kena Whylda z Anglii odbitek ze stauntonowskiej "The Chess Player's Chronicle".
Encyklopedia Litmanowicza i Giżyckiego natomiast podaje krótką notkę o: polskim szachiście, który po upadku powstania listopadowego opuścił kraj i osiadł w Anglii.
Najpełniejsze informacje o Adolfie Żytogórskim (oto prawidłowa pisownia nazwiska), jak to często bywa, pochodzą z artykułu pośmiertnego, który przytaczam w całości.
W osobie Adolpha Zytogorskiego odszedł szachista dużego kalibru, który tylko z racji niesprzyjających okoliczności nie osiągnął znacznie wyższej pozycji pomiędzy mistrzami tej gry. Jego nazwisko w ostatnich latach tak rzadko było wymieniane publicznie, toteż może być on całkowicie nieznany młodszej generacji, a przecież należy do tych, których nie wolno zapomnieć całkowicie.
Pan Zytogorski zmarł 27 lutego (1882 - przyp. aut.) w Szpitalu Niemieckim w Dalston w wieku 75 lat. Należał do licznego grona polskich uchodźców, którzy po nieszczęsnym powstaniu w 1831 roku zapełnili stolice państw Europy Zachodniej. Podobnie jak zbyt wielu dzielących jego los uciekiniera rodaków spędził swoje długie życie w biedzie i zapomnieniu.
Jeśli jednak Fortuna nie sprzyjała mu, to trzeba oddać Fortunie sprawiedliwość mówiąc, że Zytogorski miał sposobność polepszenia swej doli, ale z niej nie skorzystał, prowadząc beztroskie życie członka cyganerii artystycznej. Przypuszcza się, że większą część ostatniego półwiecza spędził w Anglii, lecz podobno przebywał też w Niemczech.
W najstarszych rocznikach Chess Player's Chronicle tj. 1841-42 było drukowanych kilka jego partii. Opracował ponadto wartościowe analizy problemu: wieża przeciwko wieży i gońcowi, częściowo powtórzone przez Stauntona w jego "Podręczniku". Jego wnioski w tym względzie, podobnie jak Philidora, były zbyt korzystne dla strony atakującej i później zostały skorygowane przez Klinga i innych. Zarówno w teorii jak i praktyce gry końcowej był Zytogorski prawdziwym mistrzem. Końcówki, czy to pionkowe czy figurowe, prowadził z dokładnością Szena. Opublikował ponadto wiele pomysłowych studiów.
W 1843 roku zagrał mecz ze Stauntonem, będącym wówczas u szczytu formy, i wygrał 6 partii po rząd, otrzymując piona i dwa posunięcia for. Inni, notujący gorszy rezultat w tych warunkach, z czasem zostali uznani za graczy pierwszej klasy. Staunton zablokował wszelkie wzmianki o meczu i dopóki kontrolował prasę szachową, jego pogromcy nie poświęcono ani słowa. (...) Zytogorski był zaprzyjaźniony z panem Brienem, który przejął po Stauntonie obowiązki redaktora "Chronicle" w latach 1854-56. Gdy Brien pokłócił się ze Stauntonem, opublikował jako pierwszy szczegóły dotyczące powyższego meczu. W tym czasie Zytogorski uczestniczył w rozmaitych turniejach i meczach, które odbywały się w klubach "Philidorian" i "Chess Rooms" Klinga przy New Oxford Street.
"Chronicle" w 1855 roku na str. 204 pisała o Zytogorskim jako o: "weteranie, który z takimi wojownikami szachownicy jak Staunton, Buckle, Popert i Perigal rozegrał ponad 3 tysiące partii".
Zytogorski grał w trójmeczu z Brienem i Falkbeerem i z pierwszym wygrał z przewagą jednego punktu, ale w końcowej klasyfikacji najlepszy okazał się Falkbeer. Wiele jego partii drukowała "Chess Player's Chronicle", również w okresie 1859-62, lecz przez ostatnie 20 lat nie widywaliśmy jego nazwiska w druku. Wśród jego partii towarzyskich znajdujemy wygrane i przegrane z Harrwitzem, wygraną z Anderssenem z 1851 roku i remis z 1861 roku, jednak bez informacji o wyniku ogólnym.
Wydaje się, że przedstawione dane pozwalają wyrazić opinię, iż Zytogorski, gdyby wykazał więcej troski o swoją pozycję, bezsprzecznie zająłby wysoką pozycję pomiędzy mistrzami o europejskiej reputacji
W. W(ayte), "The British Chess Magazine" 1882, s. 141-142.
Korespondencja z Michaelem Adamskim z Londynu pozwoliła wyjaśnić kilka szczegółów. Zapytałem mojego korespondenta, czy zwrot o: "beztroskim życiu członka bohemy" to eufemizm kryjący stałe nadużywanie wysokoprocentowych trunków. Michael z iście angielskim humorem odparł: A necessary but not sufficient condition (warunek konieczny, lecz niewystarczający).
Napisał mi ponadto, że budynek byłego Szpitala Niemieckiego w Dalston (Londyn, Ritson Road) nadal istnieje, ale już nie służy celom medycznym. Szpital został otwarty w 1845 roku z inicjatywy ambasadora Prus von Bunsena i dzięki finansowemu wsparciu króla pruskiego. Placówka, powołana dla opieki nad biednymi (podkr. aut.) Niemcami i wychodźcami z innych krajów niemieckojęzycznych, zatrudniała niemiecki personel aż do początku II wojny światowej, kiedy to wszyscy zostali internowani.
Żytogórski - Anderssen
Londyn 1851 (towarzyska)
1.e4 e5 2.Sf3 Sc6 3.Gc4 Gc5 4.b4 G:b4 5.c3 Ga5 6.d4 e:d4 7.0-0 d:c3 8.Hb3 Hf6 9.Gg5 Hg6 10.S:c3 G:c3 11.H:c3
Sge7 12.G:e7 S:e7 13.Se5 Hf6 14.G:f7+ Kd8 15.Wac1 Sc6 16.f4 Wf8 17.Gd5 a5 18.S:c6+ b:c6 19.e5 He7 20.G:c6 Wa7
21.Wcd1 Hb4 22.Hd4 Ke7 23.H:a7 1-0.Żytogórski - Bateman
Cambridge 1860
1.e4 e5 2.Sf3 Sc6 3.c3 Gc5 4.Gc4 Sf6 5.d4 e:d4 6.e5 Se4 7.0-0 d6 8.c:d4 Gb6 9.Gd5 f5 10.e:f6 S:f6 11.G:c6+
b:c6 12.We1+ Kd7 13.Gg5 We8 14.Sc3 W:e1+ 15.H:e1 h6 16.G:f6 H:f6 17.Wd1 Gb7 18.Se4 Hf7 19.Sc5+ G:c5 20.d:c5
Hf6 21.c:d6 c:d6 22.Se5+ Kc7 23.Ha5+ Kc8 24.Sc4 d5 25.Se3 H:b2 26.Hc5 Hb6 27.Hf8+ Hd8 28.H:g7 Hg5 29.Hf7 a5
30.Sf5 Kb8 31.Wb1 Wa7 32.Hf8+ Kc7 33.Hd6+ 1-0.Bateman - Żytogórski
Cambridge 1860
1.e4 e5 2.Sf3 Sc6 3.Gb5 a6 4.Ga4 Gc5 5.c3 b5 6.Gb3 Sf6 7.d4 e:d4 8.c:d4 Gb4+ 9.Gd2 G:d2+ 10.Sb:d2 0-0 11.0-0
Gb7 12.d5 Se7 13.e5 Sf:d5 14.G:d5 S:d5 15.a4 h6 16.Sd4 c5 17.Sf5 Hg5 18.g4 h5 19.h3 h:g4 20.H:g4 H:g4+ 21.h:g4
g6 22.Sd6 Gc6 23.a:b5 a:b5 24.W:a8 W:a8 25.S2e4 Kg7 26.S:c5 Sf4 27.f3 Wa2 28.Se8+ Kf8 29.Sf6 W:b2 30.Sc:d7+
Ke7 31.Sc5 b4 32.g5 Sh3+ 33.Kh1 S:g5 34.Sce4 S:e4 35.S:e4 G:e4 36.f:e4 We2 37.Wf4 b3 0-1. Interesujące, że
po zwycięstwie nad Batemanem (turniej odbywał się systemem K. O.) Żytogórski nie stanął do walki z Ignatzem
Kolischem.Anderssen - Żytogórski
Londyn 1851
1.e4 e5 2.Sf3 Sc6 3.Gc4 Sf6 4.Sg5 d5 5.e:d5 Sa5 6.Gb5+ c6 7.d:c6 b:c6 8.Ge2 Gd6 9.Sc3 Gf5 10.d3 0-0 11.0-0
Wc8 12.a3 Gb8 13.b4 Sb7 14.Sge4 G:e4 15.d:e4 Hc7 16.f4 Wcd8 17.He1 Wfe8 18.f5 Hb6+ 19.Kh1 Sd6 20.Gg5 Kf8
21.G:f6 g:f6 22.Hh4 Ke7 23.Wad1 a6 24.Wd3 Wg8 25.Sa4 Hc7 26.Sc5 a5 27.Wfd1 a:b4 28.a:b4 Ga7 29.Se6 Hb6 30.S:d8
W:d8 31.He1 S:e4 32.W:d8 Sf2+ 33.H:f2 H:f2 34.W1d7 mat.Harrwitz - Żytogórski
Londyn 1851
1. e4 e5 2. Sf3 Sc6 3. Gc4 Sf6 4. Sg5 d5 5. e:d5 Sa5 6. Gb5+ c6 7. d:c6 b:c6 8. Ge2 h6 9. Sf3 e4 10. Se5 Hd4
11. Sg4 G:g4 12. G:g4 e3 13. Gf3 e:f2+ 14. Kf1 0-0-0 15. He2 (Za lepsze uważamy 15.c3 i jeśli 15...Hd3, to
16.Ge2.) 15...Gc5 16. c3 (Po 16.Ha6+ Kb8 17.H:a5 wygrywa 17...W (dowolna) e8.) 
Anderssen - Żytogórski
Londyn (Haringay) 1851
1.e4 e5 2.f4 e:f4 3.Gc4 Hh4+ 4.Kf1 d6 5.Sf3 Hh5 6.d4 b5 7.Ge2 c6 8.G:f4 f6 9.Sg5 Hh4 10.g3 Hh6 11.Gh5+ g6
12.Gg4 f:g5 13.G:c8 g:f4 14.Gb7 f:g3 15.Kg2 g:h2 16.W:h2 Hf4 17.Sd2 Gg7 18.Sf3 Sf6 19.G:a8 Sg4 20.Hd3 S:h2
21.S:h2 0-0 22.Kh1 We8 23.We1 g5 24.a4 a6 25.d5 c5 26.a:b5 a:b5 27.H:b5 Wf8 28.Gc6 Ge5 29.He2 Hh4 30.Wg1 Wf2
31.W:g5+ Kh8 32.Wh5 Hf4 0-1.A. Żytogórski
Chess Player's Chronicle 1859

Czarne zaczynają, białe remisują
1...Wc6 (1...Ke3? 2.Sd5+) 2. d7 Wd6 3. Se6 W:d7 4. Sc5+ remis.A. Żytogórski
Chess Player's Chronicle 1859

Białe zaczynają i wygrywają
1.b6 Wb7 2.Wa5 Wb8 3. Wa7 itd.
Żytogórski - Staunton
Londyn 1841
(czarne dają piona f7 i ruch for)1. e4 (-) 2. d4 Sc6 3. Sf3 e6 4. c4 Gb4+ 5. Sc3 d5 6. e5 Sge7 7. Gg5 0-0 8. a3 G:c3+ 9. b:c3 He8 10. Ge2 Hh5 11. 0-0 d:c4 12. G:c4 Gd7 13. Gh4 Sd5 14. Gg3 S:c3 15. Hb3 W:f3 16. g:f3 H:f3 17. G:e6+? (17.H:b7 S:d4 18.H:f3 S:f3+ 19.Kg2 Gc6 20.Wfc1.) 17...Kh8 18. Wae1 S:d4 19. Hc4 Gc6 0-1.
Żytogórski - Staunton
Londyn (m) 1841
(czarne dają piona f7 i ruch for)1. e4 (-) 2. d4 e6 3. Gd3 c5 4. e5 g6 5. h4 c:d4 6. f4 Ha5+ 7. Gd2 Hb6 8. h5 H:b2 9. h:g6 h6 10. g7 G:g7 11. Hh5+ Kf8 12. Se2 H:a1 13. 0-0 Se7 14. Gb4 Sbc6 15. G:e7+ S:e7 16. Sd2 H:a2 17. f5 S:f5 18. Gc4 H:c2 19. S:d4 H:d2 20. S:f5 G:e5 21. Se3+ Ke7 22. H:e5 Wg8 23. Sd5+ Kd8 24. Hc7+ Ke8 25. Sf6+ Ke7 26. S:g8+ 1-0.
Gwoli kronikarskiej ścisłości należy podać, że angielscy autorzy Keene i Coles w swojej monografii poświęconej Stauntonowi (Howard Staunton, the English world chess champion, St. Leonard on Sea 1975) twierdzą, że bilans Żytogórskiego w walkach ze Stauntonem nie był wcale tak korzystny, jakby to wynikało z relacji W. Wayte, który z kolei opierał się na publikacjach R. B. Briena, o którym Keene i Coles piszą, że: był notorycznie niewiarygodny, a jego niechęć do Stauntona sprawiała, iż posuwał się do zniekształcania rzeczywistości.
Ostatnie informacje o Żytogórskim, jakie udało mi się odszukać, pochodzą z Działu Rękopisów Uniwersytetu Warszawskiego. Rodzina Roberta Bieleckiego, zmarłego w 1999 roku autora Słownika biograficznego oficerów Powstania Listopadowego przekazała tam materiały, które nie znalazły się w dwóch trzech tomach, już wydrukowanych.
Z odpowiedniej fiszki wynika, że udział naszego bohatera w powstaniu jest bliżej nieznany. W 1837 roku w Londynie należał do Towarzystwa Demokratycznego Polskiego i tegoż roku przystąpił do Zjednoczenia Emigracji Polskiej, organizacji politycznej założonej przez Joachima Lelewela. Gdy w 1844 roku car Mikołaj odwiedził Londyn, Żytogórski miał być ułaskawiony, jednak z tej amnestii nie skorzystał.
Nie chciał wracać do kraju, bo po 15 latach rozłąki niewiele go z nim łączyło, czy też obawiał się, że nad Wisłą nie znajdzie zbyt wielu okazji do gry w szachy?