Dzielone 3-4 miejsce z Kramnikiem to wielki sukces Iwanczuka. Ten utalentowany i sympatyczny zawodnik znany z nierównej formy; poczekajmy więc na jego występ w następnym superturnieju. Adams, Morozewicz i Szirow (miejsca 5-7) to ścisła światowa czołówka; wciąż w pogoni za pierwszą trójką, zawsze o krok lub dwa z tyłu za tamtymi. Fatalny wynik z "górą" tabeli (zaledwie 1,5 z 6) powinien stanowić dla Szirowa poważny sygnał ostrzegawczy. Rozczarował Węgier Leko, który zremisował aż 11 partii.
Samodzielne ostatnie miejsce przypadło Timmanowi. Jan zajmował niegdyś czwarte miejsce na światowej liście rankingowej, później grał ze swoim rówieśnikiem Karpowem mecz o mistrzostwo świata FIDE. Ma opinię świetnego analityka, wydaje miesięcznik "New in Chess", a ponadto jest autorem studiów szachowych. Ale w dzisiejszych szachach wyczynowych nie ma miejsca na zawodników po czterdziestce, bo przy porównywalnej wiedzy decyduje kondycja i odporność na turniejowy stres. Ta tendencja się nasili, gdy FIDE zrealizuje swój plan rozgrywania wszystkich oficjalnych partii przy jeszcze krótszym czasie do namysłu. Dzięki temu szachy - twierdzą pomysłodawcy - staną się sportem bardziej "telewizyjnym", co ułatwi pozyskiwanie sponsorów.
Kasparow - Timman
Wijk aan Zee 2001
