| M. | Drużyna | Miejscowość | Pkt. |
| 1. | Polonia Animex | Warszawa | 42 |
| 2. | Gant-Hetman | Wrocław39 | |
| 3. | Stilon | Gorzów | 38 |
| 4. | Pocztowiec TPSA | Poznań | 37,5 |
| 5. | Drakon BDK Daewoo | Lublin | 35 |
| 6. | MOSiR Budosak | Zabrze | 31 |
| 7. | SIDO CAFE Hańcza | Suwałki | 27,5 |
| 8. | MOK-Chrobry | Głogów | 25 |
| 9. | Entropia NZS-PW | Warszawa | 22,5 |
| 10. | Rzemiosło | Racibórz | 20,5 |
| 11. | Hetman | Koszalin | 12 |
Przed Mistrzostwami w składach kilku drużyn nastąpiły nieoczekiwane roszady. Arcymistrz Michał Krasenkow, po kilku latach gry w Stilonie Gorzów, przeniósł się do Polonii-Animex Warszawa. W klubie Gant-Hetman na dwóch najwyższych szachownicach zagrali arcymistrzowie Aleksander Wojtkiewicz (niegdyś gracz Polonii) i Edwin Kengis z Łotwy. Trener kadry kobiecej Marek Matlak wzmocnił szeregi Stilonu. Czeski arcymistrz Igor Stohl został liderem MOSiR Budosak Zabrze. W sumie gości zagranicznych jest w polskiej lidze wyraźnie mniej niż 3-4 lata temu.
Przed Mistrzostwami w składach kilku drużyn nastąpiły nieoczekiwane roszady. Siły poszczególnych drużyn były nadzwyczaj nierówne: na jednym biegunie Polonia- Animex w arcymistrzowskim składzie, godnym Pucharu Europy, na drugim zaś - Hetman Koszalin z parą graczy o rankingu 1800 na ostatnich szachownicach. Gracze z Wybrzeża nie sprzedali swej skóry łatwo, o czym przekonali się m. in. ich przeciwnicy z Gant-Hetman Wrocław: Mariusz Buś nie rozstrzygnął swego pojedynku z Tomaszem Kamienieckim (II kategoria), zaś arcymistrz Marcin Kamiński nawet przegrał z kandydatem na mistrza Ryszardem Sokołowskim. Również inne drużyny, medalistów nie wyłączając, poniosły w kilku meczach niezaplanowane porażki.
Przed Mistrzostwami w składach kilku drużyn nastąpiły nieoczekiwane roszady. Polonia, której śladami szedł Gant-Hetman, prowadziła od startu do mety. Mocny finisz przyniósł trzecie miejsce Stilonowi, grającemu w wyraźnie słabszym składzie niż w latach poprzednich. Pocztowiec zbyt wiele partii remisował, by móc liczyć na medal. Wysoka porażka z Hańczą w ostatniej rundzie spowodowała, że z marzeniami o medalu musiała się pożegnać drużyna lubelska. Trzy ostatnie zespoły, wraz z Cracovią Kraków, która nie stawiła się na starcie, spadają do drugiej ligi.
Przed Mistrzostwami w składach kilku drużyn nastąpiły nieoczekiwane roszady. W poniższej partii znany trener śląski, mistrz międzynarodowy Jacek Bielczyk dał krótką lekcję gry młodemu (co nie oznacza - niedoświadczonemu!) przeciwnikowi z Entropii, klubu stołecznych akademików.
Bielczyk - Dworakowski
Suwałki 1999, I Liga
1. e4 e5 2. Sf3 Sc6 3. Gb5 a6 4. G:c6 d:c6 5. 0-0 (mistrz Bielczyk nigdy nie krył
swego podziwu dla twórczości Roberta Fischera i teraz wybiera jeden z ulubionych
schematów amerykańskiego arcymistrza) 5...c:d4 e:d4 7. S:d4 c5 8. Sb3 H:d1 9. W:d1
Gd6 10. Sc3 Se7 11. Sa5 b5? 12. a4 Wb8 13. a:b5 a:b5 14. Ge3 Gd7