Ten rok układa mi się - teraz to dostrzegam - w szereg rocznic. 60 lat temu nauczyłem się grać w szachy (Iwonicz 1942), mając przez 4 lata do dyspozycji jedynie Tuhana-Baranowskiego "Elementarną strategię...", kąciki szachowe w "Gońcu Krakowskim" oraz kilkanaście wyciętych z przedwojennego "IKC" kącików szachowych autorstwa Mieczysława Gałuszki. 55 lat temu zdobyłem mistrzostwo juniorów Krakowa. 50 lat temu wygrałem półfinał mistrzostw Polski w Olsztynie. 45 lat temu wszedłem po "morderczych" eliminacjach do finału turnieju błyskawicznego w dziesiątą rocznicę założenia miesięcznika "Szachy" (Warszawa 1957).
Andrzej Kwilecki urodził się w 1928 roku w Kwilczu, "starożytnym" gnieździe rodzinnym, położonym na trasie z Poznania do Gorzowa. Szczęśliwe dzieciństwo zostało brutalnie przerwane w ostatnich dniach sierpnia 1939 roku. W obliczu hitlerowskiej nawały wraz z matką i starszą siostrą znalazł schronienie w uzdrowiskowej miejscowości Iwonicz na Ziemi Sanockiej.
Tam zainteresowałem się szachami - wspominał po latach w artykule "Fenomen doktora K." (miesięcznik "Szachy" 1993, nr. 11 i 12). Podstawowy materiał znajdowałem w cotygodniowej obszernej rubryce ukazującej się na łamach "Gońca Krakowskiego" od listopada 1942 do stycznia 1945 r. Rosnący z tygodnia na tydzień zbiór tych kącików stał się dla mnie głównym podręcznikiem do historii i teorii szachów.
Zamieszczone w rubryce jedno ze studiów Adolfa Anderssena zrobiło na nim wrażenie tak wielkie, że postanowił zająć się w sposób poważny i systematyczny.
Po zakończeniu wojny i krótkim pobycie w Krośnie przeniósł się na dłuższy czas do Krakowa, gdzie wznowił naukę. Zapisał się niezwłocznie do Krakowskiego Klubu Szachistów i wystąpił w turnieju eliminacyjnym do mistrzostw Krakowa. W pierwszej partii turnieju (i pierwszej swej partii zegarowej w życiu...) spotkał się ze starszym o 6 lat Bogdanem Śliwą. Przegrał, ale wygrywając pozostałe 4 partie wszedł do finału, co nie udało się jego pogromcy - w przyszłości wieloletniemu liderowi polskich szachistów. W finale było nieco trudniej o punkty (1. Woźniak 12 p. z 15, 2-3. Wojtasiewicz i Ciejka - po 11,5, 4-5. Ameisen i Tarnowski - po 10,5, ...12. Kwilecki - 5,5 itd.), ale pokonał jednego z faworytów Alfreda Tarnowskiego i został "dostrzeżony" przez prasę krakowską, która w owym czasie poświęcała niezwykle wiele miejsca na relacje z lokalnych turniejów.
"Czuwał " też Stanisław Gawlikowski. Wydanie swego kącika szachowego z "Walki Młodych" (maj 1946 r.) zatytułował "Odkrywamy talent", prezentując czytelnikom poniższą partię.
A. Kwilecki - W. Oberc
korespondencyjna 1944 [C10]
1.e4 e6 2.d4 d5 3.Sc3 dxe4 4.Sxe4 Sd7 5.Sf3 Sgf6 6.Sxf6+ Sxf6 (6...gxf6)7.Gd3 Ge7 (7...c5)
8.0-0 0-0 9.He2 b6 10.Gg5 Gb7 11.Wad1 Sd7 (11...Sd5)
12.Gxe7 Hxe7 13.d5! Sc5 (13...Gxd5 14.Gxh7+ Kxh7 15.Wxd5.)
14.Gc4 Wfe8? (Lepsze 14...Hf6 z poważnymi szansami na obronę.)
15.Wfe1 a5 16.Sd4 Ga6 17.Gxa6 Wxa6 18.a3 a4 19.f4 g6 20.dxe6 fxe6 21.f5 gxf5 22.Sxf5 Hf6 23.Hh5 Hg6

26.Wxe8+ Kf7 27.Hxg6+ hxg6 28.Wc8 i białe łatwo wygrały (uwagi S. Gawlikowskiego)
1-0.
W 1947 roku Gawlikowski pojawił się w Krakowie, przywożąc ze sobą pierwsze egzemplarze nowo utworzonego miesięcznika "Szachy".
Jakoś w tym czasie - wspomina A. Kwilecki - dowiedziałem się od Gawlikowskiego, że w Warszawie objawił się talent Szpotańskiego, i że on - czyli Szpot - i ja, czyli Kwilecki, jesteśmy jedynymi w ówczesnej chwili młodymi, grającymi w turniejach szachistami i że stanowimy Narybek Polskich Szachów.
W tym samym roku zdobył mistrzostwa Krakowa juniorów, podzielił miejsca 5-7 w mistrzostwach Krakowa (medale zdobyli Ameisen, Śliwa i Tarnowski) i zagrał w pierwszym powojennym półfinale mistrzostw Polski w Lądku Zdroju, uzyskując tam tylko "Meisterdrittel" (1. Szapiel 13 z 15, 2. Łuczynowicz 11,5, 3. Dreszer 11, ... 12. Kwilecki 5 pkt. itd.). W listopadzie wystąpił zagrał w reprezentacji Krakowa podczas IV Drużynowych Mistrzostw Polski w Łodzi i znacząco przyczynił się do zdobycia trzeciego miejsca (za Łodzią i Pomorzem, ale przed Katowicami i Warszawą).
W 1948 roku Andrzej Kwilecki przeniósł się do Poznania i podjął studia na tamtejszym uniwersytecie. Jego sukcesy szachowe (zdobył mistrzostwo miasta na rok 1948/49, mając lepszego Bergera od Tylkowskiego i Widermańskiego) zauważyło kierownictwo prasy poznańskiej. W latach 1952 - 1960 publikował szachowe artykuły i notatki na łamach "Gazety Poznańskiej" i "Expressu Sportowego", również "Szachy" regularnie zamieszczały jego "pocztówki z Poznania".
A. Kwilecki - A. Bloch
Poznań 1950

2.bxc3 Kxe7 3.Hxd6+ Ke8 4.Wd5! (Puenta kombinacji.)
4...Gxd5 (Wymuszone wobec gróźb 5.W:a5 i 5.We5+.)
5.exd5 Sg7 (Po 5...Hxc3 białe grałyby 6.Se5! (ale nie 6.We1+?! Hxe1+ 7.Sxe1, co znacznie przedłużyłoby grę) 6...Wd8 7.Hc7 Wf8 8.d6! z wygraną.)
6.We1+ Se6 7.dxe6 Hc7 8.exf7+ Kxf7 9.Sg5+ Kg8 10.Hd5+ 1-0 (uwagi A. Kwileckiego)
.
Nie ograniczał się tylko do relacjonowania przebiegu oraz wyników zawodów, ale również sam je organizował. W latach 1952-56 pod patronatem "Gazety Poznańskiej" przeprowadził trzykrotnie korespondencyjne mistrzostwa Wielkopolski, walnie przyczyniając się do ożywienia życia szachowego w Pniewach, Koźminie i Kole. W 1954 r. zainicjował zorganizowanie pierwszego w Poznaniu masowego turnieju błyskawicznego, który zgromadził setki uczestników (wśród juniorów debiutował wówczas Ryszard Bernard) grających pod komendę spikera: biały - ruch! czarny - ruch!
W latach 1949 - 54 czterokrotnie startował w finałach mistrzostw Polski, okupując zwykle dolne rejony tabeli. Przeszkodą w osiągnięciu znaczniejszych sukcesów był niewątpliwie brak systematycznej pracy nad szachami (ale nie pracy - wogóle!), a zwłaszcza nad fazą debiutową, gdzie z reguły oddawał dobrowolnie przeciwnikom pole, wybierając rzadkie, niekiedy podejrzane, a obliczone na efekt zaskoczenia warianty. W pojedynczych partiach był jednak niebezpieczny, o czym świadczy spora lista zwycięstw nad rywalami o znanych nazwiskach: Platerem, Grynfeldem, Witkowskim, Makarczykiem, Piechotą, Regedzińskim i innymi. Był też groźnym "blickarzem", o czym świadczą wyniki w Szczawnie Zdroju w 1957 r. (najlepszy wynik wśród Polaków; wygrał Ałatorcew) i we wspomnianym już turnieju miesięcznika "Szachy", gdzie w półfinale wyeliminował Tarnowskiego i Platera. Wygrywając w 1952 roku półfinał w Olsztynie, jako pierwszy z graczy Wielkopolski został uhonorowany tytułem ...kandydata na mistrza. Takie to były czasy.
A. Kwilecki - S. Witkowski [A06]
Katowice 1952
1.Sf3 d5 2.b3 c5 3.Gb2 Sc6 4.e3 e6 5.Gb5 Gd7 6.0-0 Sf6 7.Gxc6 Gxc6 8.Se5 Gd6 9.Sxc6 bxc6 10.f4
(Pozycja z obrony Nimzowitscha z odwróceniem kolorów.)
35.exf6 Kh8 36.Hh6 Wg8 37.Sg5 Wxg5 38.Hxg5 Wg8 39.Hxg8+! 1-0.
A. Szymański - A. Kwilecki [C40]
Katowice 1952
1.e4 e5 2.Sf3 d5?! (Gambit Słonia.)3.exd5 e4 4.Se5 (4.He2)
4...Hxd5 5.d4 exd3 6.Sxd3 Sf6 7.Sc3 Hf5 8.Gf4 Gb4 9.Hd2? Se4 10.He3 Gxc3+ 11.bxc3 0-0 12.g4? Ha5-+ 13.Hxe4 Hxc3+ 14.Ke2 Hxa1 15.Ge5 Hxa2 16.Sb4 He6 17.Kd2 Sc6 18.Gd3 g6 19.Sxc6 Hxc6 20.Hf4 f6 21.Gc3 g5 22.He3 Ge6 23.h4 Wfe8 24.Hh3 Hd6 25.hxg5 Hf4+ 26.He3 Hxe3+ 27.fxe3 Wad8 28.gxf6 Gxg4 29.Kc1 h5 30.e4 Kf7 31.e5 Wh8 32.Wf1 Ge6 33.Ge4 c6 34.Gd2 h4 35.Gg6+ Kxg6 36.Wg1+ Kf5 37.Wg5+ Ke4 0-1.
I. Grynfeld - A. Kwilecki [A45]
Kraków 1953
1.d4 Sf6 2.e3 b6 3.c4 e6 4.Gd3 Gb7 5.f3 Sh5 (Niepoprawny manewr, ale prowadzący do komplikacji debiutowych.)6.Se2 Hh4+ 7.g3 Hh3 8.Kf2 Gd6 9.Sbc3 (9.e4!)
9...f5 10.b4 (Aby odpędzić gońca i zagrać Sg1.)
10...Sf6! 11.c5 Sg4+ 12.Ke1 Hg2 13.Wg1 Hf2+ 14.Kd2 Sxh2

15...Ge7 16.f4 a5 17.Sb5 Sa6 18.Gd2 Sg4 19.Hc1 axb4 20.Wf1 Hg2 21.Kb2 bxc5 22.dxc5 Sxc5 23.Hc2 0-0 24.Sbd4 Wa3 25.Gxb4 Sxd3+ 26.Kxa3 Gxb4+ i białe poddały się (0-1), gdyż dostają mata najdalej w 5. posunięciu (uwagi A. Kwileckiego)
.
W 1960 roku Andrzej Kwilecki, w owym czasie rokujący duże nadzieje pracownik naukowy w Instytucie Zachodnim i zarazem ojciec dwóch córek, podjął decyzję o rozbracie z szachami. Odchodził "z tarczą w ręku; w ostatnich swoich występach w reprezentacji Poznania wygrał pojedynki z mistrzami Baumbachem z Berlina i Śliwińskim ze Śląska.
A. Kwilecki - F. Baumbach [A06]
mecz Poznań-Berlin 1960
1.Sf3 d5 2.b3 c5 3.e3 Sf6 4.Gb2 Sc6 5.Gb5 g6 6.Se5 Hb6 7.Sc3! Gg7 8.Sxd5!? (8.Gxc6+ bxc6 9.Sa4 Ha5 (9...Hb5 10.c4 dxc4 11.bxc4) 10.Sxc6 Hc7 11.Se5 Sd7 12.Sxd7!)8...Sxd5 9.Gxc6+ bxc6 10.Sc4 Gxb2! 11.Sxb6 axb6 12.Wb1 Wxa2?

19.He5 1-0.
Przerwa trwała 28 lat, a następne były już krótsze. W ostatnich miesiącach widzieliśmy w Warszawie Andrzeja Kwileckiego w gronie uczestników jednego z turniejów o "Komórkę Plus GSM" oraz na kilku czwartkowych turniejach w Domu Kultury przy ul. Wiślickiej na Ochocie - Rakowcu, gdzie organizatorem jest niestrudzony p. Stanisław Mroczek.
Zarys sylwetki naszego bohatera byłby niepełny, gdyby pominąć jego osiągnięcia na polu nauki. Jest profesorem socjologii na Uniwersytecie Adama Mickiewicza. Zajmował się migracjami i osadnictwem na Ziemiach Zachodnich, stosunkami interetnicznymi i mniejszościami narodowymi, historią socjologii polskiej. Pełnił funkcję dyrektora Instytutu Socjologii i prorektora. W ostatnich latach zajął się historyczną problematyką ziemiaństwa, publikując m. in. "Załuscy w Iwoniczu: 1799-1944" (1993) oraz "Ziemiaństwo wielkopolskie" (t. 1 - 1998, t. 2 - 2001). Jest autorem opracowań "Szachy w Poznaniu" (1990) oraz "Partie i kombinacje szachistów poznańskich" (1991, współautor Roman Mus).