Gwiazdą turnieju był nieoficjalny wicemistrz świata Hindus Anand. Uprzejmy, z niewymuszonym uśmiechem na twarzy, cierpliwie znosił "ostrzeliwanie" fleszami aparatów fotograficznych. Nie dał się tylko namówić na improwizowane wywiady. Wnet dowiedział się przy stoliku sędziowskim, że angielskie "after" to polskie "po", zaś "game" to "partia", a proszony o dłuższą lub krótszą wypowiedź w przerwach pomiędzy kolejnymi rundami, odpowiadał niezmiennie: "po partia"!
Walka o wysokie nagrody pieniężne (I - 10 tys. USD) toczyła się w duchu fair play. Najlepsi szachiści świata również w partiach pięciominutowych potrafią kierować emocjami i w ewidentnie równych pozycjach zadowalają się remisem, nawet jeśli jeden z nich ma sporą przewagę na zegarze; tymczasem marni gracze niejednokrotnie próbują wygrywać na czas za pomocą szybkiego i bezmyślnego przestawiania figur.
Puchar Świata w grze błyskawicznej wygrał Anand (17,5/22) przed Gelfandem, Karpowem, Akopjanem, Iwanczukiem, Adamsem i Jepiszynem (po 17), na dalszych miejscach znaleźli się m. in. Swidler, Szirow, Kirył Georgiew, Barejew, Korcznoj i Ehlvest. Miejmy nadzieję, że firma Plus GSM, mecenas tego znakomitego przedsięwzięcia, nie każe polskim kibicom szachów czekać tysiąc lat na powtórkę!
Anand - Gelfand
Warszawa 2000
1.e4 c5 2. Sf3 Sc6 3. Gb5 d6 4. 0-0 Gd7 5. c3 a6 6. Ga4 Sf6 7.
We1 c4 8. d4 c:d3 9. H:d3 g6 10. Gg5 Gg7 11. Sbd2 0-0 12. Gb3 Sa5
13. h3 Wc8 14. He3 We8 15. Gh6 S:b3 16. a:b3 Gh8 17. Sg5 Hc7 18.
Sc4 Gc6 19. e5! d:e5 20. S:e5 Sd5 21. Hf3 f5 22. Se6 Hd6 23. S:c6
H:c6 24. Wad1 Sf6 25. H:c6 W:c6 26. Sd8!

(21...Kg8 22.Ne5+ Kf8 23.Hh5).