Felietony
NA OBCYM CMENTARZU

     Portret człowieka, który chciałbym przedstawić, pozostanie niestety w istotnym stopniu niepełny. Przeszli "na stronę cienia" ci, którzy znali go osobiście 60 - 70 lat temu. Zachowane materiały źródłowe są skąpe i fragmentaryczne.
     Prochy tego potomka sławnego tatarskiego rodu nie spoczęły na "ubogim i drogim mu cmentarzu" w ojczystym kraju, ani też w Mekce, Konstantynopolu czy Jerozolimie. Zmarł na obczyźnie, ale nie zmusił go do tego "okrutny los", a tylko i wyłącznie własna przemyślana decyzja. Czy można jednak wydać potępiający wyrok na człowieka, którego nie widziało się na oczy? Czy był renegatem, szpiegiem i kolaborantem, czy też zaplątanym w tryby Historii pechowcem?
     Nie jest mi znane choćby jedno zdjęcie Leona Tuhana - Baranowskiego, popularnego w okresie międzywojennym w warszawskim światku szachowym dziennikarza, korespondenta prasy zagranicznej, autora dwóch podręczników do gry w szachy. Gdyby spojrzał nam w oczy z portretowej fotografii, czy potrafilibyśmy z jego twarzy odczytać motywy podjętych decyzji życiowych, którym dziś nie możemy dać oceny innej niż "winny"?
     Tuhan - Baranowski urodził się 22 czerwca 1907 roku w Petersburgu w rodzinie Mikołaja i Natalii de domo Kłossowska. Rodzice byli wyznania rzymsko-katolickiego, co w tamtym czasie i miejscu może być uznane za synonim narodowości polskiej. W Petersburgu Leon przeszedł pierwsze szczeble edukacji szkolnej, wynosząc z niej znajomość języków rosyjskiego i niemieckiego. Po rewolucji bolszewickiej opuścił jej kolebkę, początkowo mieszkał w powiatowych Stołpcach niedaleko Nowogródka, zaś w 1925 roku przeniósł się do Warszawy.
     Baranowski był zapalonym szachistą, grał w turniejach korespondencyjnych i bezpośrednich. Na przełomie 1925 i 1926 roku odbył się w Warszawie Turniej Klasyfikacyjny będący eliminacją przed pierwszymi Mistrzostwami Polski. Wspólnie wygrali Blass i Frydman (po 9,5 z 13) przed Łowckim (9), Kremerem (8,5), Feinmesserem i Makarczykiem (po 7,5), Grossem i Tuhanem-Baranowskim (po 7), na dalszych miejscach byli Towbin, Reissner, Abkin, Jagielski, Pomeranc i Zahorski. Leonowi niewiele zabrakło do awansu, wygrał 4 partie (m. in. z groźnym Paulinem Frydmanem), przegrał 3 i resztę zremisował.
Łowcki - Tuhan - Baranowski
Warszawa, XII 1925
1. d4 Sf6 2. Sf3 g6 3. g3 Gg7 4. Gg2 d5 5. c4 c6 6. Hb3 O-O 7. Sc3 Hb6 8. c5! (Silne posunięcie, które zmusza czarne do wymiany hetmanów z otwarciem linii "a" dla białych.) 8...H:b3 9. a:b3 Gf5 10. O-O (Mistrz Łowcki uważa 10.b4 za lepsze.) 10...Sbd7 11. Gf4 (Czarne groziły e5.) 11...Se4 12. Wa4 f6 13. Wfa1 e5! 14. Ge3 a6 15. S:e4 G:e4 16. Gh3 G:f3! 17. e:f3 f5 18. Wb4! e:d4 19. Gf4 Wf7 (Nie 19...S:c5 wobec 20.Gd6. Uważam jednak, że 19...Wa7 byłoby najlepsze.) 20. W:b7 S:c5 21. Wb6 Sd3! 22.Gd2 c5 23. Gf1 Se5 24. Gg2! Wd7 25. f4 Sf7? (Błąd. Po Se5-g4-f6 czarne nie miałyby tych trudności, które się później wyłoniły.) 26. Wc6 Gf8 27. b4! c:b4 (Przymusowe wobec poważnej groźby b4-b5!) 28. Wa5! (Po tym doskonałym ruchu musiał mistrz Łowcki wygrać.) 28...Wb8 29. G:d5 Kg7 30. Wc:a6 Sd6 (Grozi Wa7 z zyskiem figury.) 31. Wa7 W:a7 32. W:a7+ Kh8 33. f3 Gg7 (W celu zlikwidowania białego pieszka b2.) 34. G:b4! W:b4 35. Wa8+ Gf8 36. W:f8+ Kg7 37. Wd8 Sb5 (Więcej szans remisowych dawało 37...Sc4.) 38. b3 Sc3 39. Gc4 Sa4! 40. Wd7+ Kh8 41. W:d4 Sc5 42. Wd8+ Kg7 43. Wg8+ Kh6 (Na 43...Kf6 odpowiadały białe Wg8-c8-c7 z wygraną.) 44. g4 f:g4 45. f:g4 S:b3 46. g5+? (Obaj partnerzy przeoczyli, że po 46.Ge2!! W:f4 47.h4! przyznawało białym palmę zwycięstwa.) 46...Kh5 47. Ge2+ Kh4 48. Wf8 Sd4 49. Gd3 Sf5 50. G:f5 W:f4 remis
(uwagi L. Tuhana - Baranowskiego, "Szachy" (Lwów) nr 7, 1926).

     Aż do wybuchu wojny nie przebił się do najściślelszej czołówki szachistów polskich, co nie było zadaniem łatwym, gdyż konkurencja była ogromna, zaś awans do narodowej reprezentacji oznaczał grę w zespole, który na każdej Olimpiadzie Szachowej pretendował do najwyższych miejsc. Startował więc w turniejach lokalnych i drużynowych (Katowice 1934), dużo pisał, prowadząc w kilku czasopismach popularne wtedy kąciki szachowe ("Dzień Polski", "Strzelec"), jakkolwiek nigdy nie traktował dziennikarstwa jako głównego źródła utrzymania; jego nazwiska nie odnotowuje żadne z opracowań poświęconych polskim i warszawskim ludziom prasy ze znajdujących się w bibliotece SDRP w Warszawie. Korespondencje Baranowskiego drukował niemiecki miesięcznik "Kagans Neuste Schachnachrichten" i francuski "L'Echiquier". W 1932 r. ukazała się pierwsza książka Tuhana-Baranowskiego pt. "Elementarna strategja gry szachowej", przychylnie przyjęta przez czytelników spragnionych polskich opracowań tego typu. Drugą książką tego samego autora był "Szach królowi", wydany tuż przed wybuchem wojny. Baranowski parał się też kompozycją, a pierwszych rad udzielał mu najwybitniejszy polski specjalista tej trudnej sztuki Dawid Przepiórka (1880-1940).

L. Tuhan - Baranowski
II nagroda "Polska Zachodnia" 1929
Mat w 3. posunięciach

Tuchan - Baranowski x3

      
Baranowski i Goldstein
specjalna nagroda
IV międzynarodowy turniej zadaniowy
"Świata Szachowego" 1931
Mat w 3. posunięciach

Baranowski, Goldstein

      
L. Tuhan - Baranowski
"La Sett. Enigma" 1934
Mat w 2. posunięciach

L. Tuchan-Baranowski 1934

     Rozwiązania:
I) 1. Hd6 (grozi 2.He6 i 3.Ga2X); 1...Wf6 2. Ga2+; 1...c2 2. Sc3+.
II) 1.Hd8+ [1.Wc3 Kxc3 (1...Ke5 2.We3+ Kd4 3.Sc2#) 2.Ha3+ Kd4 3.Sf3#] 1...Kc5 [1...Ke5 2.We3+ Kf4 3.Hd4#] 2.Hd5+ Kb4 3.Sc2#
III) 1.Ga3 Hxc5 [1...bxc5 2.Sf7#; 1...Gxe5 2.Se4#; 1...Hc7 2.Sb7#] 2.Hxb6# 1-0
      
     Baranowski ożenił się z młodszą od siebie o rok Jadwigą Marią. Byli bezdzietni, a Jadwiga nie pracowała i "pozostawała przy mężu", jak przyjęto wówczas pisać. To, jak i adresy dość często zmienianych, odnajmowanych mieszkań, zawsze w tzw. lepszych dzielnicach Warszawy (ul. Piękna, Nowy Świat, Chocimska, Puławska) może świadczyć o stabilnej sytuacji materialnej Baranowskich.
     Nadszedł wrzesień 1939 roku, wybuchła wojna. Warszawa, przyzwyczajona przecież do wieloletniej obecności obcych władz cywilnych i wojskowych (Prusacy 1795 - 1805, Rosjanie 1831 - 1914, Niemcy 1915 - 1918), rychło przekonała się, że ta okupacja będzie inna niż wszystkie inne. Szachiści pochodzenia żydowskiego zostali odgrodzeni od reszty świata murem getta, zza którego tylko nielicznym udało się wydostać - żywymi. Warszawska ulica uczyła się nowych pojęć: kartki żywnościowe, Palmiry, wywózka na roboty, łapanka, Oświęcim, egzekucja zakładników, szmalcownik, konspiracja. Zamknięta została większość gazet i pism, zagraniczne periodyki nie oczekiwały na szachowe doniesienia z kraju, okrojonego ze wszystkich stron i noszącego nową nazwę: Generalne Gubernatorstwo. Urzędowo płacone pensje starczały na zakup kilograma słoniny, więc kto żyw, rzucał się w labirynt handlu, szmuglu oraz innych pokątnych interesów i kombinacji. Wtedy to (*) Leon Tuhan - Baranowski podjął ważną decyzję życiową - przeszedł na stronę Niemców!



     (*) W miesięczniku "Szachista" 1993, s. 371 znalazła się uwaga, iż Leon Tuhan - Baranowski "prowadził w Polsce działalność szpiegowską na rzecz Niemiec", jednak przypuszczenie to, jak dotąd, nie znalazło potwierdzenia w dokumentach.

     W tym miejscu konieczna jest historyczna dygresja, pozwalająca wyjaśnić rodzinne korzenie Leona Tuhana - Baranowskiego, w których tkwi być może klucz do zagadki jego życia. Nosił on przecież charakterystyczne tatarskie nazwisko, jego rodzice mieszkali przez długi czas w Rosji.
     "Wielki książę litewski Świdrygiełło w 1432 roku nadał tym wojownikom różne przywileje, a begom i emirom mnogie włoście, żołnierzy zaś prostych obdarzył ziemią, za którą jednakże obowiązani byli odbywać służbę wojskową. Tugan - beg otrzymał w dziedzictwo wieś Winkszczupie, a w lenne władanie: Roś, Potylcie, Wilkobole, Terliszki i Guściany. W późniejszych czasach dziedzictwo tych dóbr zostało zatwierdzone przez królów polskich Tuhanom - Baranowskim" - napisał Maciej Tuhan - Baranowski w książce "O muślimach litewskich".
     I jeszcze inny cytat: "Szósty wiek mieszkamy w tym kraju. Dosłownie z dziada, pradziada żyjemy, dzieląc losy tego kraju. Nikt z nas dobrowolnie nie zgodzi się być pochowanym w Mekce, Jerozolimie lub Konstantynopolu. Chcemy umrzeć i przebywać ze swoimi przodkami na naszych ubogich i drogich nam cmentarzach, bo ten kraj - to nasza ojczyzna. Chyba tylko okrutny los kogoś z nas zmusi do śmierci na obczyźnie" - pięknie ujął sedno problemu w "Życiu Tatarskim" z 1938 roku Mustafa Gembicki. Ale życie nie składa się tylko z przejawów altruizmu, szlachetności i przywiązania do ziemi ojczystej, co w jednej ze swoich książek zasygnalizował współczesny badacz losów rodzin tatarskich na ziemiach polskich, dr Ali Miśkiewicz: "...dały się odczuć w czasie powstania styczniowego skutki pozostawania Tatarów w służbie rosyjskiej. Podczas walk z powstańcami zginął płk Ułan, dowódca pskowskiego pułku huzarów, a na Amuracie Tuhan - Baranowskim, naczelniku kancelarii oberpolicmajstra w Warszawie, został wykonany wyrok śmierci wydany przez Trybunał Rewolucyjny Rządu Narodowego".
     Szachista Leon Tuhan - Baranowski postanowił zdyskontować swoje talenty językowe. Zgłosił się do niemieckich władz wojskowych i w latach 1941 - 1942 przebywał na froncie wschodnim w charakterze tłumacza. Zadaklarował wtedy narodowość białoruską, uwalniając się od niewygodnego balastu polskości i uzyskując lepsze kartki żywnościowe, przynależne wybranym obywatelom państw sprzymierzonych z Niemcami. Pozostaje kwestia otwartą, czy jego przemiana podyktowana była obawą przed okupacyjną biedą czy też brakiem skrupułów skrzyżowanym z zachłannością na wojenne łupy. Mógł też zawinić ukryty syndrom odmienności etnicznej i religijnej, zwykle ujawniający się - nieoczekiwanie dla otoczenia - w momentach historycznych zwrotów, o czym mówi przykład Amurata Tuhan - Baranowskiego, zasztyletowanego przez bojowców Gwardii Narodowej na warszawskiej ulicy jesienią 1863 roku.
     Leon Tuhan - Baranowski nie podzielił losu swego (domniemanego) krewnego. Jego niechlubna działalność z perspektywy miejscowych konspiratorów była trudna do zauważenia; w swoim najbliższym otoczeniu Leon nikomu nie zaszkodził, o czym zaświadczał zmarły niedawno senior warszawskich szachistów pan Jerzy Duda, pamiętający niewyraźnie sylwetkę Tuhana - Baranowskiego na przedwojennych zebraniach Warszawskiego Towarzystwa Zwolenników Gry Szachowej w lokalu na ul. Wierzbowej. Jednak w październiku anonimowy informator z kręgów Armii Krajowej, skryty pod pseudonimem "Wołodyjowski", zrobił potajemny wywiad w kamienicy przy ul. Puławskiej 25A i sporządził dla swoich zwierzchników następujący pisemny raport:

    
"Meldunek brygady Korwina z 9 X 1943.


Leon Tuhan - Baranowski (...) z zawodu jest przemysłowcem. (...) Obecnie pracuje w wojskowych biurach jako tłumacz (adresu pracy brak). Żona jego mówi, że mąż nie pracuje nigdzie. Baranowski obecnie często wyjeżdżał do Radomia i Krakowa. Od kilku miesięcy Baranowscy jako obywatele państw sprzymierzonych korzystają z niemieckich kartek żywnościowych, chodzą do niemieckich lokali (stołują się na mieście) i mają te same przydziały, co Niemcy. Materialnie powodzi im się doskonale, mimo to nie trzymają służącej. Stosunki towarzyskie utrzymują z Niemcami, przeważnie z cywilnymi, wojsko i żandarmeria rzadko przychodzi. Baranowski jest zawsze doskonale poinformowany o mającym być alarmie i na dobrą godzinę przed alarmem znosi walizki do piwnicy i innych do tego zachęca (znoszą zawsze 3 walizki, Baranowska mówi, że bardziej jej zależy na uratowaniu tych walizek niż życia). Powyższe wiadomości wydobyto od (tu na odbitce w Archiwum Akt Nowych było zamazane nazwisko - przyp. aut.), która dość dobrze zna Baranowskich; Baranowska czasem do niej zachodzi, grywa na fortepianie i jest dobrze do niej ustosunkowana".
     Nieznany adresat tego meldunku wykonał na nim odręczny dopisek: "Przesłać do IA - czy ta sprawa jest im znana".
     Na szczęście dla Tuhana - Baranowskiego władze Polski Podziemnej nie kontynuowały śledztwa w jego sprawie; może po raz kolejny zmienił on mieszkanie i zmylił pościg? Nawet w czasie wojny nie opuściło go zainteresowanie do szachów. W grudniu 1943 (Krynica) i lutym 1944 (Radom) pod pseudonimem Lisse uczestniczył w turniejach nazwanych przez niemieckich organizatorów Mistrzostwami Generalnej Guberni; prócz przeciętnych graczy uczestniczyli w nich również tacy klasowi szachiści jak Bogolubow, Lokvenc i Bohatyrczuk. Podczas odwrotu wojsk niemieckich Leon Tuhan - Baranowski podążył na zachód za swoimi mocodawcami. W sierpniu 1944 roku pojawił się w Łodzi w mieszkaniu Augusta Munda, znanego szachisty pochodzenia niemieckiego nie znajdując jednak oczekiwanego wsparcia (patrz "Ze wspomnień Konstantego Wróblewskiego", Szachy 1998, s. 280).
     O jego powojennych losach da się powiedzieć tyle, co Władysław Litmanowicz zawarł w leksykonie "Szachy od A do Z" w krótkiej nocie biograficznej. Podobno przedostał się on do tej części Niemiec, gdzie powstały zachodnie strefy okupacyjne, a następnie Republika Federalna. Nie wiadomo, czy grał w szachy, ale "niechcący" odniósł ostatni sukces jako problemista: jego trzychodówkę (współautor: A. Goldstein) nagrodzono w konkursie rumuńskiego miesięcznika za lata 1940-1947. Próżno jednak szukać nazwiska Baranowskiego w nielicznych polskich opracowaniach dotyczących historii kompozycji; ich autorzy skazali Leona i jego zadania na zapomnienie.
"Lisse" zmarł we Frankfurcie nad Menem w 1954 roku wskutek obrażeń odniesionych w wypadku samochodowym. Dziś można tylko spekulować, czy był to nieszczęśliwy wypadek, czy też na trop szachisty i jego trzech bezcennych walizek trafiło jakieś likwidacyjne komando. Podjęta ostatnio próba odszukania dossier Tuhana - Baranowskiego w szpitalach frankfurckich zakończyła się fiaskiem; niemieckie placówki służby zdrowia przechowują dokumentację tylko przez 15-20 lat.

     Partie i problemy L. Tuhana - Baranowskiego

Sapiera - Baranowski
Belgia 1927, mecz klubowy
1. d4 Sf6 2. c4 e6 3. Sc3 Ge7 4. Sf3 O-O 5. Gg5 d5 6. e3 Sbd7 7. Gd3 d:c4 8. G:c4 c5 9. O-O b6 (W rachubę wchodzi 9...cd z następnym Sd7-b6-d5. Ruch w tekście wydaje się konsekwentniejszy) 10. He2 Gb7 11. Wfd1 Se4 12. Gf4 S:c3 13. b:c3 c:d4? 14.c:d4? (14.S:d4!) 14...Sf6 15. Se5 Sd5 16. Wac1 S:f4 17. e:f4 Wc8 18. Wc3!? b5 19. Wb3 a6! (omija pomysłową pułapkę przeciwnika; złe okazuje się 19...G:g2? bowiem białe nie grają 20.K:g2 bc 21.S:c4? Hd5+, lecz 20.Gd3 i po odejściu gońca następuje 21.G:h7+ i 22.Hh5.) 20. Gd3 Hd5 21. Hg4 f5 22. Hg3 Gh4 (po 22...H:d4 następuje 23.Ge2 He4 24.We3 Hc2 25.Wd7.) 23. Hh3 Gf6 24. Ge2 Hd6 (w grę poważnie wchodziło 24...He4) 25. a4 Gd5 (nieco silniejsze jest 25...b4, by nie dopuścić do ofiary jakości) 26. a:b5! G:b3 27. H:b3 a:b5 28. d5 G:e5 29. d:e6 Gd4 30. e7+ Wf7 31. G:b5 G:f2+ (wymuszone w związku z podwójną groźbą e7-e8H+ i Gb5-c4) 32. K:f2 H:e7 i czarne wygrały końcówkę (0:1) dzięki przewadze jakości (uwagi: L. Tuhan-Baranowski, "Kagans Neuste Schachnachrichten" 1927, s. 423-424).

A. Mund - L. Tuhan - Baranowski
mecz Łódź - Warszawa, 1928
1. d2-d4 Sg8-f6 2. Sg1-f3 e7-e6 3. Gc1-g5 d7-d5 4. e2-e3 Gf8-e7 5. Gf1-d3 Sb8-d7 6. c2-c3 (Skromna kontynuacja, nie sprawiająca czarnym żadnych trudności.) 6...O-O 7. Sb1-d2 b7-b6 8. Sf3-e5 (O wiele przedwczesne, gdyż teraz czarne mogą korzystnie uprościć grę. Lepsze było 8.O-O z dalszym Hd1-e2 i Wa1-e1.) 8...Sd7:e5 9. d4:e5 Sf6-d7 10. Gg5-f4 f7-f5 (Ruch wymagający dłuższego namysłu. Po 11.ef mogłoby nastąpić bardzo interesujące 11...gf! i niedobre okazuje się 12.Hg4+ Kh8 13.H:e6 z powodu 13...Se5, zaś 13.Hh3 (zamiast 13.H:e6) jest parowane przez 13...Wf7 z następnym e6-e5 i lepszą pozycją czarnych. Próba ataku 11.g4 napotyka na 11...g5! 12.gf ef! 13.e6 gf 14. ed fe i białe tracą piona. Kontynuacja z partii daje czarnym wygodną grę.) 11. h2-h4 (Pozycja znana z partii T. Petrosjana z końca lat czterdziestych - przyp. aut.) 11...Sd7-c5 12. Sd2-f3 Sc5:d3 13. Hd1:d3 c7-c5 14. Wh1-h3? Gc8-b7 15. Gf4-g5 Hd8-e8 16. Wh3-g3 Wa8-d8 17. Sf3-d2 (Po 17.Gh6? Wf7 18.Sg5 gh6 19.S:e6+ Kh8 20.S:d8 G:d8 ginie pionek e5.) 17...Gb7-c6 18. f2-f4 (Białe, zmęczone wycieczką wieży, która kosztowała wiele cennego czasu, popełniają decydujący błąd i wpadają w przegraną pozycję.) 18...h7-h6! 19. Gg5:e7 He8:e7 20. Wg3-h3 d5-d4! (To wygrywa w kilka posunięć) 21. e3:d4 c5:d4 22. Kg1-f2 (Inaczej ginie pionek. Jednakże 22.c4 G:g2 23.Wh2 Hb7 też nie było świetne. Najciekawiej przedstawiała się gra po 22.cd Hb4 23.Hb3 H:d4 24.H:e6+ Kh8 25.H:c6 H:d2+ 26.Kf1 H:f4+ z następnym H:e5 i wygraną pozycją.) 22...d4:c3 23. Hd3:c3 Wd8-c8 24. Hc3-e3 Wc8-d8 25. Wa1-c1 He7-b4! 26. Sd2-b3 Gc6-d5 27. Wh3-h1 Gd5:b3 28. a2:b3 Wd8-d2+ 29. Kf2-g3 Wc8-d8 30. Wc1-c3 Wd2:b2 31. Kg3-h3 Wd8-d2 32. g2-g3 Hb4-a3! 33. g3-g4 Ha3-a2! 34. g4:f5 e6:f5 35. He3-f3 Wd2-f2 36. Hf3-c6.
Czarne zapowiedziały mata w 3 posunięciach, wobec czego białe poddały się (uwagi - L. Tuhan - Baranowski, "Kagans Neuste Schachnachrichten" 1929, s. 175-176).

L. TUHAN-BARANOWSKI
"Die Schwalbe" 1932
1. nagroda
mat w dwóch posunięciach

L. Tuchaj-Baranowski 1932

1.Gb6 Kf6 [1...Sxg3 2.Gd4#; 1...Hxf1 2.Gd4#] 2.Sxh5# 1-0

BARANOWSKI I GOLDSTEIN
"Revista Romana de Sah" 1948
wzmianka zaszczytna
mat w trzech posunięciach

L. Tuchan-Baranowski, Goldstein 1948

1.g5 h4 [1...Gh8 2.Kc2 h4 3.e3#] 2.Kc2 h3 3.e3# 1-0

     P.S. Artykuł ukazał się w numerach wrześniowym i październikowym miesięcznika "Przegląd Szachowy". Autor dziękuje panu Erichowi Noldusowi (Oberhausen) za nadesłane materiały.

http://szachowavistula.pl/vistula/

e-mail

Valid XHTML 1.0 Transitional