Felietony
CZŁOWIEK, KTÓRY POKONAŁ KERESA

     Raz w tygodniu pewien warszawski szachista spotyka się na korcie tenisowym w tunelu Stadionu Dziesięciolecia ze stałym partnerem. Po rozegraniu kilku setów panowie umawiają się na następny mecz w tym samym miejscu. Nie byłoby w tym nic szczególnego, gdyby nie fakt, że tym szachistą jest mistrz Andrzej Pytlakowski, rocznik 1919, członek drużyny olimpijskiej z 1952 roku. Debiutował jeszcze przed wojną, zaproszony przez samego Dawida Przepiórkę do turnieju eliminacyjnego przed mistrzostwami Warszawskiego Towarzystwa Zwolenników Gry Szachowej.

     Mówi Andrzej Pytlakowski:
Dawid Przepiórka, zapoznawszy się z próbkami mojej gry, był wyrozumiały. "Pan całkiem dobrze gra, ale Panu brakuje rutyny" - orzekł. Mistrz zbliżał się wówczas do sześćdziesiątki, miał ciężką, niemal kwadratową sylwetkę, lecz w szachy nadal grał znakomicie. Nieco wcześniej rozgromił w meczu złożonym z partii błyskawicznych młodego i wielce utalentowanego Antoniego Wojciechowskiego. Przepiórka miał słaby słuch. Znajomi mawiali - był to przyjacielski żart oczywiście - że najsłabiej słyszał, gdy zwracano się do niego z propozycją udzielenia prywatnej pożyczki. Mistrz wpadał wtedy w melancholijny nastrój i powtarzał: "Czasy są teraz wyjątkowo ciężkie...".

     Po licznych i różnorodnych przygodach wojennych, które czekają jeszcze na opis, Andrzej Pytlakowski przed powrotem do Warszawy zrobił krótki "przystanek" w Łodzi. W zburzonej stolicy ma odbyć się pierwszy powojenny turniej międzynarodowy z udziałem kilku gwiazd pierwszej wielkości: Gligorić, Smysłow, Bolesławski, Pachman. W polskiej piątce znajduje się miejsce dla również Pytlakowskiego. Zajmuje siódme miejsce; jedno zwycięstwo, trzy remisy i pięć porażek.
Smysłow - Pytlakowski
Warszawa 1947
1.e4 e5 2.Sf3 Sc6 3.Gb5 a6 4.Ga4 Sf6 5.0-0 d6 6.c3 S:e4 7.d4 Gd7 8.We1 Sf6 9.d:e5 d:e5 10.S:e5 S:e5 11.W:e5+ Ge7 12.G:d7+ H:d7 13.He1 0-0-0 14.Sd2 (goniec jest oczywiście nietykalny) 14...Whe8 15.h3 Gd6 16.W:e8 W:e8 17.Hf1 Gc5 18.Sf3 Se4 19.Ge3 G:e3 20.f:e3 He7 (duża przewaga czarnych z uwagi na słabość e3) 21.We1 h5 (21...f5!) 22.Hc4 g5 (Pytlakowski uważał to za zbyt pospieszne i polecał 22...g6) 23.Hd5 Kb8 24.Sd4 Wd8 25.Hb3 Ka8 26.Wd1 Sc5 27.Hc2 H:e3+ 28.Hf2 H:f2+ 29.K:f2 Se6

Smyslow-Pytlakowski

(Pytlakowski słusznie oceniał, że po 29...Sa4 30.Wd2 c5 31.Sf3 W:d2 32.S:d2 S:b2 mógłby wygrać) 30.Wd2 c5 31.Sf3 W:d2+ 32.S:d2 (mające pionka mniej białe ratują się dzięki większej aktywności figur) 32...Kb8 33.Sc4 Kc7 34.Kf3 b5 35.Se3 Kd7 36.Ke4 Sg7 37.Ke5 Se8 38.Kf5 g4 39.Kg5 g:h3 40.g:h3 Ke6 41.K:h5 Sd6 42.Kg4 Ke5 43.Kf3 1/2.

     Andrzej Pytlakowski:
Przed Turniejem Słowiańskim nie mieliśmy oczywiście żadnych przygotowań. Musiały nam wystarczyć spotkania w klubie i partie towarzyskie. Nie było książek ani biuletynów, a gdyby nawet były, nie pomogłyby wiele, bo skład turnieju przed jego rozpoczęciem był nieznany.

     W 1947 roku Pytlakowski wstępuje do wojska i po przeniesieniu do Warszawy służy w Kompanii Akademickiej, mającej lokum w Cytadeli na Żoliborzu. Podejmuje studia politechniczne, ale w miarę możliwości aktywnie uczestniczy w życiu szachowym. Podczas I Memoriału Przepiórki w sudeckim kurorcie, jeszcze nie posiadając tytułu mistrza, wygrywa "partię życia".

Keres - Pytlakowski
Szczawno Zdrój 1950
1.e4 e5 2.Sf3 Sc6 3.Gb5 a6 4.Ga4 Sf6 5.0-0 Ge7 6.He2 b5 7.Gb3 0-0 8.c3 d5 9.d3 d4 10.c:d4 S:d4 11.S:d4 H:d4 12.Ge3 Hd6 13.Sd2 Wd8 14.Sf3 Gg4 15.Wac1 a5 16.h3 G:f3 17.H:f3 a4 18.Gc2 c5 19.He2 Sd7 20.Gb1 b4 21.f3 Wac8 22.Gc2 Ha6 23.Hf2 Gd6 24.f4 e:f4 25.G:f4 G:f4 26.H:f4

Pytlakowski-Keres

26...f6 27.g4 Sf8 28.e5 Sg6 29.Hf5 f:e5 30.d4 e:d4 31.Gd3 Hd6 32.Hf2 Wf8 33.Gf5 Se7 34.Wce1 (34.W:c5!? S:f5 35.W:f5 W:f5 36.g:f5 d3 37.He3 dawało białym praktyczne szanse na ratunek) 34...S:f5 35.g:f5 Wce8 36.f6 H:f6 37.Hg2 Hg6 38.H:g6 h:g6 39.Wc1 W:f1+ 40.K:f1 We5 41.Kf2 Kf7 42.Kf3 g5 43.b3 a:b3 44.a:b3 Ke6 45.Kf2 Kd5 46.Wa1 We3 47.Wg1 W:b3 48.W:g5+ Kc4 49.h4 Wh3 50.h5 b3 51.Kg2 W:h5 52.W:h5 b2 0-1.

     W roku następnym Pytlakowski reprezentował Polskę na turnieju strefowym. Do połowy dystansu grał dobrze, ale fatalnym finiszem (2/8) pogrzebał szansę na znalezienie się w pierwszej piątce. Jego 10. miejsce wśród 17 konkurentów nie budzi respektu, warto jednak zaznaczyć, że przez 40 powojennych lat tylko Bogdanowi Śliwie udało się z lepszym skutkiem walczyć w eliminacjach mistrzostw świata.

     AP:
Przed turniejem nie miałem żadnych przygotowań. Podobnie jak inni reprezentanci kraju nie otrzymywałem ze związku żadnych materiałów pomocniczych. Przed niektórymi partiami Węgrzy udostępniali mi bruliony, w których mieli notatki rozpracowujące przeciwników.

Balanel - Pytlakowski
Marianske Lazne 1951
1.d4 Sf6 2.c4 e6 3.Sc3 Gb4 4.Hc2 0-0 5.e3 c5 6.d:c5 Sa6 7.Sge2 S:c5 8.a3 G:c3+ 9.S:c3 d5 10.b4 Scd7 11.c:d5 e:d5 12.Gb2 Sb6 13.Wd1 He7 14.Ge2 Ge6 15.0-0 Wac8 16.Hb1 Sc4 17.Sb5 a6 18.Sd4 b5 19.Sb3 Se4 20.Ha1 Hg5 21.Gd4 Gh3 22.Gf3 Wc6 (wykorzystując pasywną grę Rumuna czarne montują kończący atak) 23.Kh1?? Wg6 24.g:h3 (przeoczenie groźby mata, ale ratunku już nie ma, np. 24.Kg1 Hf5) 24...Hg1+ 0-1.

     Pierwszy powojenny występ olimpijski Polaków miał miejsce w Helsinkach w 1952 roku. Skuteczna gra Pytlakowskiego z zawodnikami zagranicznymi we wcześniejszych turniejach i w poprzedzającym olimpiadę turnieju w Międzyzdrojach skłania PZszach do wystawienia warszawskiego mistrza na wysoką, drugą szachownicę, za Tarnowskim, a przed Platerem, Śliwą, Grynfeldem i Litmanowiczem.

     AP:
Po przybyciu do Helsinek nasza drużyna spacerowała po mieście. Właśnie minęliśmy maszerujących w przeciwną stronę Rosjan, gdy Alfred Tarnowski opowiedział jakąś anegdotę. Roześmieliśmy się głośno, aż Rosjanie się obejrzeli, jakby myśląc: "Dlaczego ci Polacy się z nas śmieją? (Mieli prawo być przeczuleni, gdyż mimo znakomitego składu ponieśli pewne straty w dwóch pierwszych rundach). Wtedy pomyślałem sobie, oj, pewnie się do nas przysiądą w meczu.

Pytlakowski - Smysłow
Helsinki 1952 (olimpiada)
1.d4 d5 2.c4 d:c4 3.Sf3 Sf6 4.Ha4+ c6 5.H:c4 Gg4 6.Se5 Ge6 7.Hd3 Sbd7 8.S:d7 G:d7 9.Sc3 Hb6 10.Gd2 e5! 11.d:e5 Sg4 12.Hg3 0-0-0 13.h3 Ge6! 14.Wd1 (14.h:g4 W:d2 15.K:d2 H:b2+) 14...H:b2 15.h:g4 Gb4 16.Wh3 (16.Se4 W:d2 17.S:d2 Wd8 18.He3 W:d2 19.H:d2 G:a2 -+) 16...Wd4 17.He3 Whd8 18.f4! (18.Wb1 W:d2) 18...G:g4! 19.Wg3 Gf5 20.Wf3 Ga5 (20...Gc2) 21.g4 Gc2

Pytlakowski-Smysłow

22.e6 f:e6 (22...G:d1 23.e7 H:d2+) 23.H:e6+ Kb8 24.Wd3 (24.He5+ Gc7) 24...G:d3 (24...G:d1? 25.W:d4 W:d4 26.He5+) 25.e:d3 G:c3 26.He5+ Ka8 0-1.

     Zły bilans występu olimpijskiego (0,5/7) niekorzystnie odbił się na całej dalszej karierze sportowej Pytlakowskiego. To nic, że w X Mistrzostwach Polski (Katowice, 5.10-1.11.1952) podzielił dobre 5-6 miejsce, wyprzedzając przy tym wyraźnie czwórkę kolegów z drużyny olimpijskiej. 

Błaszczak - Pytlakowski
Katowice 1952
1.Sf3 c5 2.e3 d5 3.d4 Sf6 4.Sbd2 Gg4 5.c3 e6 6.Hb3 Hc7 7.Se5 Gf5 8.Gb5+ Sbd7 9.Sdf3 a6 10.Ha4 Wd8 11.G:d7+?! (11.S:d7 S:d7 12.Ge2 Gd6) 11...S:d7 12.Sh4 c4 13.S:f5 e:f5 14.Gd2 Gd6 15.S:d7 W:d7 16.Hc2 g6 17.g3 h5 18.f4 h4 19.Kf2 Ke7 20.Wag1 h:g3+ 21.h:g3 Wdd8 22.Hd1 Hc8 23.Hf3 Ke6 24.g4 W:h1 25.W:h1 Wh8 26.g:f5+ g:f5 27.Wh5 Hg8 28.Hh3 W:h5 29.H:h5 Ge7 30.Ge1 Hg4 31.H:g4 f:g4 (następuje pouczające wykorzystanie przewagi "dobrego" gońca nad "złym") 32.Ke2 Kf5 33.Gg3 Ke4 34.Gf2 b5 35.a3 a5 36.Ge1 Gd6 37.Gf2 b4 38.c:b4 (38.a:b4 a:b4 39.Ge1 b3 40.Gf2? Ga3) 38...a:b4 39.a4 Gc7 40.Gh4 Ga5 41.Ge1 f6 42.Gh4 b3 0-1.

     Jeszcze w 1955 roku zdobył brązowy medal mistrzostw kraju, ale już w następnym czempionacie wyraźnie "poległ", nie mieszcząc się w pierwszej dziesiątce. 

     AP:
     Turniej odbywał się w Częstochowie na jesieni 1956 roku. Na Węgrzech wybuchła krwawa rewolucja, napięta sytuacja panowała w kraju. "Wkroczą Rosjanie, czy nie wkroczą" - zastanawialiśmy się wszyscy. Mocno przeżywałem te wydarzenia, codziennie telefonowałem do Warszawy. To bardzo odbiło się na moim wyniku.

     W następnych latach ograniczał się niemal wyłącznie do startów w drużynie klubu "Legion" i tylko raz podjął próbę powrotu do czołówki; ale start w półfinale w Gdańsku nie był udany. Przez wiele lat Andrzej Pytlakowski redagował rubryki szachowe w gazetach i czasopismach, był też aż do 1984 roku dziennikarzem dawnego miesięcznika "Szachy". Obszerne studia politechniczne ukoronował dyplomem na wydziale MEL, a następnie pracował w Instytucie Maszyn Matematycznych.

     AP:
W konfrontacji z szachistami z innych państw socjalistycznych staliśmy na straconej pozycji. Zawodnicy zagraniczni nie dowierzali nam, gdy mówiliśmy, że jesteśmy w sporcie amatorami. W ZSRR, ale również w Bułgarii, Czechosłowacji i na Węgrzech o rozwoju szachów stanowiono w wysokich kręgach politycznych. Na wyczyn szachowy znajdowano pieniądze, w związkach szachowych zatrudnieni byli menadżerowie potrafiący je sensownie wykorzystać. Tymczasem np. prezes PZSzach Zbigniew Miller był gorącym zwolennikiem modelu szachów amatorskich. Szachy w Polsce nie miały być zawodem. Za zajęcie 3. miejsca w mistrzostwach kraju we Wrocławiu jako nagrodę otrzymałem radio "Pionier" - popsute!
Niekiedy przypominało o swoim istnieniu "polskie piekło". Podczas meczu eliminacyjnego do Drużynowych Mistrzostw Europy graliśmy w Łodzi w drużyną ZSRR. W pierwszej partii odłożyłem partię z Simaginem w równej pozycji, później odbyła się druga runda, podczas której wygrałem w Furmanem, przyszłym arcymistrzem i trenerem Karpowa. Poprosiłem kolegów z drużyny o pomoc w analizie, ale jakoś nikt nie wyraził ochoty. Być może inni pomyśleli: myśmy przegrali, więc dlaczego Pytlakowski ma mieć dodatni bilans?
Simagin dostał dzień wolny od gry, pomoc w analizie i oczywiście szybko przegrałem.


Pytlakowski - Furman
Łódź 1955
1.Sf3 Sf6 2.c4 g6 3.d4 Gg7 4.Gf4 0-0 5.e3 d5 6.Sc3 c5 7.d:c5 (7.Hb3 c:d4 8.S:d4 d:c4 9.G:c4 Sbd7 10.Gg3 Sh5 11.Wd1 S:g3 12.h:g3 Ha5 13.0-0 = ; Capablanca-Botwinnik, AVRO 1938) 7...Ge6? (dobre, gdy białe mają zagrane Wa1-c1 zamiast Sg1-f3; należało grać 7...Ha5) 8.Sd4 Sc6 9.S:e6 f:e6 10.Ge2 Ha5 11.0-0 H:c5 12.Wc1 e5 13.Sa4 Ha5 14.c:d5 e:f4 15.d:c6 f:e3 16.c:b7 e:f2+ 17.W:f2 Wab8 18.Gf3+- Kh8 19.We2 Hg5 20.Sc5 Wbd8 21.He1 Sg4 22.Se6 Gd4+ 23.S:d4 Hf4! 24.G:g4 H:d4+ 25.Kh1 H:g4 26.W:e7 Hd4 27.Hc3 (możliwe też 27.Wcc7 Hf6 28.W:h7+ Kg8 29.h4) 27...H:c3 28.b:c3 Wd2 29.h3 Wb2 30.Wd1 h5 31.Wdd7 Wb8 32.Wc7 1-0.

Pytlakowski - Simagin
Łódź 1955
1.c4 Sf6 2.d4 e6 3.Sf3 b6 4.g3 Gb7 5.Gg2 Gb4+ 6.Gd2 Ge7 7.0-0 c5 8.Sc3 c:d4 9.S:d4 G:g2 10.K:g2 0-0 11.e4 Hc8 12.He2 Sc6 13.Sf3 Hb7 14.Wad1 Wac8 15.b3 Sg4 16.h3 Sge5 17.S:e5 S:e5 18.f4 Sc6 19.Ge3 f5 20.Hf3 Gb4 21.Sb5 a6 22.Sd6 G:d6 23.W:d6 b5 24.c5 Sb4 25.e5 Sd5 26.Kh2 Wc7 27.Gf2 Wf7 28.Wc1 Hc8 29.Hd3 Wc6 30.Hd2 h6 31.Gg1 Kh7 32.Gf2 g6 33.Ge3 Wg7 34.Wc2 Hb7 35.h4 Wg8 36.Wc1 Hc8 37.Wc2 He8 38.Wc1 (38.W:d5!? e:d5 39.H:d5) 38...Hf7 39.Wg1 Wgc8 40.Gd4 b4 41.Wa1 Wa8 42.a3 (obosieczny plan) 42...b:a3 43.W:a3 He8 44.Wa4 Hc8 45.Hd3 Hb7 46.Gf2 W:d6 47.e:d6 (47.c:d6!?) 47...Sf6 48.Ge1 Hc6 49.Wa5 g5 50.f:g5 h:g5 51.h:g5 Sg4+ 52.Kg1 Kg6 53.He2 (53.Gc3) 53...Hd5 54.c6?! (54.Hb2) 54...H:c6 55.Hg2?! Hc1 0-1. Białe poddały się, choć można było jeszcze się bronić po 56.Hd2.

     Sportowe losy Andrzeja Pytlakowskiego są typowe dla powojennej generacji polskich szachistów. Człowiek, który pokonał Keresa, zremisował ze Smysłowem i w pojedynczych partiach toczył wyrównane boje z, jakże wtedy nielicznymi, graczami klasy arcymistrzowskiej, nie ujawnił wszystkich swoich możliwości. Bez dostatecznego wsparcia ze strony organizacji sportowych, sam zmagał się z dylematem: szachy czy normalne życie? Piękna, wciągająca pasja czy też studia, praca, regularne dochody, rodzina?

     Rozpoczął się XXI wiek, ale podobne pytania są nadal aktualne. Jakie widzimy miejsce dla polskich szachów na świecie? Czy istnieją organizacje mające wspierać utalentowane jednostki w ich dążeniu do uzyskania najwyższego poziomu sportowego? Jak stymulować zawodników do wytężonego treningu i jak wykorzystać ich wiedzę, gdy z upływem lat zabraknie dla nich miejsca w krajowej czołówce? Czy w Polsce jest miejsce na szachowe zawodowstwo?

http://szachowavistula.pl/vistula/

e-mail

Valid XHTML 1.0 Transitional