Felietony
DRUGA ODSŁONA

     W stolicy Tatarstanu Kazaniu 30 lipca rozpoczął się mecz o mistrzostwo świata kobiet, w którym rywalizują Rosjanka Alisa Galiamowa i ex-czempionka Xie Jun z Chin. Po rozegraniu ośmiu partii wynik brzmi 4:4; zawodniczka chińska dwukrotnie obejmowała prowadzenie, ale Galiamowa natychmiast odrabiała straty. Obie szachistki mają ustalone preferencje debiutowe otwierając grę pionkiem królewskim. Galiamowa czarnymi stosuje różne odmiany obrony sycylijskiej, natomiast Xie Jun - partię hiszpańską. Druga część meczu odbędzie się w Szenjang, gdzie przesłowiowe "ściany" powinny pomóc chińskiej arcymistrzyni w odniesieniu końcowego zwycięstwa.
(Zapewne dla nikogo nie jest zaskoczeniem, że mecz już się zakończył wynikiem 10,5 - 8,5 dla Xie Jun)
     Uważny obserwator wydarzeń szachowych może być zdziwiony powyższymi informacjami - przecież kilka miesięcy temu te same szachistki miały stoczyć ze sobą mecz o prawo gry z urzędującą mistrzynią świata Zsuzsą Polgar. Nie uczyniły tego, bowiem z niezbyt jasnych powodów Galiamowa nie pojechała do Chin i przegrała walkowerem.
     Teraz doszło jednak do spotkania przy szachownicy, ale wzrosła stawka meczu, gdyż "przy zielonym stoliku" pozbawiono korony najstarszą z sióstr Polgar. Jednocześnie FIDE ogłosiła, że nie odbędzie się w Kiszyniowie kobiecy turniej o mistrzostwo świata w systemie "Las Vegas" (przegrywający odpada); miały tam wystąpić nasze Joanna Dworakowska i Marta Zielińska.
     Szum informacyjny, chaos, ustawiczne zmiany wprowadzane nie wiadomo przez kogo - oto dzisiejszy obraz FIDE (międzynarodowej federacji szachowej) pod rządami Karsana Iljumżynowa. Niekompetencja i bałagan w tej szacownej organizacji, skupiającej grubo ponad sto federacji krajowych, przekroczyła wszelką miarę. Najprostsze sprawy jak choćby ogłoszenie (raz na pół roku) listy rankingowej są partolone. Podczas mistrzostw świata w Las Vegas kojarzenie par zostało zmienione na kilkanaście godzin przed pierwszym gongiem. W krótkich odstępach czasu znani zawodnicy (Karpow, Krasenkow) grożą władzom federacji procesami sądowymi. Zapytania kierowane do FIDE przez federacje krajowe są najczęściej głosem wołającego na puszczy.
     O tej sytuacji wie cały świat szachowy, ale nie słychać, by jakikolwiek członek władz FIDE podał się demonstracyjnie do dymisji. Najgorsze, że obecny prezydent FIDE nie ma realnych konkurentów do zajmowanego stanowiska. Przy wszystkich swoich wadach potrafi jednak zorganizować raz na 2 lata olimpiadę szachową i po raz drugi z rzędu znajduje (gdzie, nikt nie wie) 3 miliony dolarów na przeprowadzenie mistrzostw świata. Pozbawieni zaplecza finansowego potencjalni rywale nie spieszą się, by przejąć po Iljumżynowie kłopotliwą schedę. Czarno widzę...
Xie Jun - Galiamowa
Kazań 1999

Xie Jun - Galiamowa

21...d4!? 22. W:d4! Gc5 23. Se2 h5 (strata czasu) 24. b4 G:d4 25. S:d4 Wc8? (lepiej wygląda np. 25...Hb6 26.Gg2 Kc8) 26. Gg2 Whg8? (forsownie przegrywa) 27. Sc6+ Ka8 28. W:d7! H:d7 29. Sb8+ 1:0 (29...K:b8 30.Hb6+).

http://szachowavistula.pl/vistula/

e-mail

Valid XHTML 1.0 Transitional